Tokio 2020 - czyli o tym jak dwie firmy walczą o zawodników w Polsce

nike logoPrzyszłe Igrzyska Olimpijskie w 2020 roku odbędą się w kraju kwitnącej wiśni, kraju który zdaje się przygotowywać do tej imprezy wzorcowo bez zbędnych opóźnień i afer. Podobnie starają się przygotować dwie potężne firmy produkujące sprzęt sportowy - NIKE oraz New Balance - jedni jak i drudzy już od 2-3 lat werbują w swoje szeregi młodych adeptów polskiej lekkiej atletyki zasypując ich ofertami sponsoringu i sprzętem sportowym.

 

 

 

 

Igrzyska

Idea Igrzysk jest jasna, a przede wszystkim niekomercyjna (oficjalnie - jednak MKOl także potrzebuje sponsorów aby funkcjonować są to np. znany każdemu McDonald). Start na Igrzyskach często i gęsto zabrania reklamowania marek, które nie zostały oficjalnie zatwierdzone i dopuszczone do "widnienia" na sprzęcie sportowym. Zasada ta niejednokrotnie była łamana a sprawy kierowane były do sądu. Sportowcy mają obowiązek startu w strojach kadry narodowej, jednak odstępstwem od tej reguły są m. in. buty w jakich zawodnicy startują - te często przygotowywane są na specjalną okazję i tworzone tylko dla ich posiadacza, tworzą produkt spersonalizowany - najdogodniejszy i najwygodniejszy dla sportowca. W trakcie igrzysk niejednokrotnie można zauważyć zawodników celebrujących z butami w ręce, przewieszonymi przez szyję czy wyprawiającymi inne rzeczy. Wystarczy spojrzeć na samego Usaina Bolta czy biegaczkę Emme Cuborn, która mimo oficjalnego stroju reprezentacji USA, jakim jest NIKE celebruje z butami marki NEW BALANCE.

emma coburn

 

NIKE i NEW BALANCE w boju o polskich lekkoatletów

Zdecydowanie bogatszy i mogący sobie pozwolić na więcej jest amerykański gigant firma NIKE - ta (dane z maja 2016) odnotowała dochód w wysokości, uwaga! 100 miliardów dolarów. Firma mająca korzenie w Oregonie od lata związana jest z lekkoatletyką i od lat ten sport nie jest traktowany po macoszemu. Gigantyczne pieniądze z dochodu, to jednak także gigantyczne wydatki na sprzęt i wspomaganie sportowców i klubów sportowych, w tym w Polsce.

O tym, że NIKE mocno wspiera zawodników, wie wielu z nas - lekkoatletów, często nieświadomie wybierając ich dobra. Wsparcie nieodpłatne (no chyba że wliczymy w to wizerunek) można zaobserwować przeglądając choćby facebooka. Dodatkiem są setki zdjęć zawodników na portalach sportowych czy relacje telewizyjne. NIKE wspiera w Polsce m. in. takie gwiazdy jak Ewa Swoboda, Adam Kszczot, Joanna Jóźwik czy Sofia Ennaoui. Nazwiska iście mistrzowskie, jak sprzęt który dostają i reklamują swoim wizerunkiem.

To m. in. w nich pokładamy olbrzymie nadzieje w perspektywie nadchodzących igrzysk w Tokio. NIKE także w takich osobach pokłada nadzieję na doskonałą reklamę swojego sprzętu, zresztą nie tylko w perspektywie Igrzysk, ale i całego sezonu.

"Biedniajszą" stroną w tym wyścigu jest druga amerykańska firma - NEW BALANCE. Ta odnotowała dochód w wysokości "zaledwie" 3,7 miliarda dolarów. Polski oddział także zwerbował wielu zawodników, nie tylko w gronie lekkoatletów, jednak skupmy się na nich.

Markę NEW BALANCE wspierają w Polsce tacy juniorzy jak Natalia Kaczmarek (uczestniczka mistrzostw świata na 400 metrów) czy biegacze Mateusz Borkowski i Dominik Nowak. Ci także z dumą wspierają sprzęt i wychwalają na swoich profilach. Do 2020 roku jeszcze trochę czasu, więc nazwisk z pewnością będzie przybywać. Sami zawodnicy często dodają wpisy, które są bezpośrednio wiązane z firmą, pokazują otrzymany sprzęt i właściwie hastagują, tak by bezpośrednio powiązać ich z tym sportowym gigantem.

To jeden z kilku zabiegów jakie działają dość szybko na pozycjonowanie marki w sieci i szeroko pojętemu sponsoringowi. Dodatkowo ważną rzeczą w handlu jest relacja z klientem, sprzedaż to nie tylko jednorazowy transakcja, ale swoista relacja, mająca na celu przyciągnięcie kolejny raz klienta, poprzez związanie go z marką i jej niejednokrotnie unikatowością. Znajomość najlepszych zawodników, to właściwie taka relacja, ciągłe poszukiwanie nowości, ich wyników, a często nieświadoma obserwacja logotypu producenta sprzętu - tak, nieświadomie, na filmie czy na zdjęciu.

Taka kolej rzeczy często prowadzi nas do zakupy rzeczy nieprzemyślanie, od tak - bo gdzieś w naszej głowie pojawi się sygnał, że taki sprzęt chcę, nawet nie wiem do czego, ale go chce, bo tam mi się zachciało. My lekkoatleci także utożsamiamy się z zawodnikami (nie tylko w kraju) i sprzętem jaki promują, gdyby nie takie osoby nie mielibyśmy pojęcia o towarze, a fakt że promują go najlepsi podświadomie kieruje nas często do zakupy tej właśnie marki. A podsumowując, do sponsorowania właśnie ulubionych zawodników.

Polub blog

Partnerzy

42k.com.pl

akademia

© 2014-2017 Człowiek Stadion. All Rights Reserved. Designed By JoomShaper

O blogu

Człowiek stadion - czyli ja! 

Kim jestem? Pasjonatem, byłym zawodnikiem, zapaleńcem. Osobą, która pisze o tym co się dzieje w świecie królowej sportu. Piszę o tym co myślę, z punktu widzenia byłego zawodnika. Prowadzę wywiady, piszę o nowinkach, poruszam trudne tematy.

Wszystko w imię lekkiej atletyki.

Blog zawiera przemyślenia, wywiady i wszystko inne czego nie znajdziesz nigdzie indziej.